Szukaj w katalogu:  
Strona główna » Szczegóły wpisu:




Rozwinelam papier i otworzylam niewielkie pudeleczko. Ta cholera ma racje... - mruknalem do niego- powinienem byl powiedziec Stalismy przed moim domem. Przygladali mi sie uwaznie, jakby chcieli zobaczyc choc ulamek tego, co we mnie tkwi Powiadasz, Hieronim, ze Ligota jest najodwazniejszy z nas wszystkich? Nie wiem, ja raczej tobie oddalbym palme pierwszeństwa. W sobote rano z obojetna mina zakomunikowalam Marcinowi: - Chcialabym, zebys przyszedl do mnie jutro o piatej!